Projekty reklam (zarówno filmy reklamowe, czy też spoty radiowe
lub reklama wizualna) tworzone przez pracowników agencji reklamowych
to w rozumieniu prawa autorskiego utwory. Prowadzący agencję reklamową
powinien więc rozwiązać jednoznacznie kwestię praw autorskich
do nich. Właścicielowi agencji (jako pracodawcy) przychodzi na
pomoc prawo autorskie. Jeśli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią
inaczej to pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku
wykonywania obowiązków pracowniczych nabywa z chwilą przyjęcia
utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu
umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron. Sytuację taką przewiduje
art. 12 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
z 4 lutego 1994 r. (tekst jednolity z dnia 2006-05-17 (Dz.U. 2006 Nr 90, poz. 631). Brak zatem jakichkolwiek zapisów w umowie daje
przywileje właścicielowi agencji. Jeśli jednak agencja w okresie
2 lat od daty przyjęcia pracy nic z tym utworem nie zrobi, to
pracownik może wyznaczyć jej na piśmie odpowiedni termin na rozpowszechnienie
utworu. Po jego bezskutecznym upływie prawa uzyskane przez pracodawcę
powracają do twórcy, chyba że umowa o pracę stanowi inaczej.
Możliwe są też postanowienia umowne, które określają, jak ma wyglądać
korzystanie z utworu przez agencję po odejściu pracownika z firmy,
korzystanie z utworów, które zatrudniony wykonał jeszcze przed
zatrudnieniem na podstawie umowy o pracę (np. na stażu) itp. Warto
pamiętać, że wyżej opisany przywilej pracodawcy dotyczy tylko
umów o pracę. Natomiast w praktyce bardzo często stosuje się inne
formy umów (np. o dzieło). W tych umowach kwestia praw autorskich
powinna być jasno rozwiązana. Można więc sprawę uregulować podobnie,
jak to jest opisane w art. 12 prawa autorskiego, ale musi to być
wyraźnie zaznaczone w umowie.